Opowieść o trzech braciach

tagshow

3 (1)

3 (1)

us.png cn.png

Żyli kiedyś 3 bracia, którzy znaleźli się w najświętszym z miast. Podczas swej podróży natknęli się oni na kuriozalny obiekt. Obiekt, o którym wiedzieli, acz nie o jego możliwościach, był potężny i każdy z braci miał własny pomysł na to, co z nim uczynić.

Pierwszy Brat, najstarszy i najciekawszy, chciał lepiej pojąć sam obiekt. Stwierdził: „zniewagą wobec ludzkości byłoby postąpienie inaczej”. Podczas gdy pozostali 2 zajęli się swoimi pomysłami, on zajął się własnym. Pierwszy Brat wziął jeńców wprost z wypraw krzyżowych. Kazał im go dotykać, a a następnie podpalać. Gdy Pierwszemu Bratu skończyli się więźniowie, zawołał: „cóż za straszliwa klątwa oblega tę rzecz?”, a następnie zabrał się za ludność cywilną, mówiąc jej: „celem tu jest większe dobro, co byśmy lepiej zrozumieli ścieżki Boga”.

Lata minęły, a Obiekt wywołał u Pierwszego Brata szaleństwo: „ilu też żem ubił, ilu też żem wysłał w pustkę, a niczego nie pojąłem”. W desperackiej pogoni za odpowiedziami Pierwszy Brat zdjął swe odzienie, po czym dotknął Obiektu, co go zabiło. Tak więc się stało, że Obiekt zabił Pierwszego Brata.

Odpowiedzi muszą zostać znalezione za wszelką cenę.

Drugi Brat, najsilniejszy i najodważniejszy, opuścił swych dwóch braci na widok Obiektu: „musimy bronić przed nim ludność cywilną, co byśmy mogli mieć tarczę przed fiolką tego Obiektu”. Drugi Brat odtąd poświęcił swój czas na budowanie armii i odciąganie uwagi sfery publicznej przed rzeczą, którą napotkał ze swymi braćmi. W końcu mężowie, których zgromadził, poczęli zadawać własne pytania: „z pewnością zamierzasz pokazać nam, czym też jest ten Obiekt?”. Drugi Brat nie był ku temu skory. Powiedział: „Żaden wiedzieć tego nie może!”, unosząc swój miecz, by uderzyć w nim w swych mężów. Wkrótce po tym wielu innych go opuściło.

Lata minęły, a Drugi Brat kontynuował swą misję, póki nie odnalazł Pierwszego Brata martwego tuż przy Obiekcie. Gdy usiłował on odzyskać ciało swego brata, przemówił do niego Obiekt: „on był słaby, lecz tyś jest silny”. Drugi Brat uniósł swój miecz, lecz zanim zdołał uderzyć nim Obiekt, ten go zaatakował. Tak więc się stało, że Obiekt zabił Drugiego Brata.

Broń swego, bez względu na cenę.

Trzeci Brat, najmłodszy i najinteligentniejszy, zamierzał chronić sam obiekt: „najpierw zbudujemy ściany wokół świętego miasta, a potem wokół tego miejsca, a następnie wokół Obiektu”. Trzeci Brat począł gromadzić materiały, żądając najszlachetniejszych z metali i najcięższych ze skał: „ma tam nie być ni jednej szczeliny, przez którą przedostałby się nieprzyjaciel, albowiem sprowadziłoby to na nas zagładę”. Mając informacje zebrane przez Pierwszego Brata i zabezpieczenia zapewnione przez Drugiego Brata, Trzeci Brat stworzył izbę tylko dla Obiektu.

Lata minęły, a Trzeci Brat cierpiał śmierć swych dwóch braci. Nie zważając na to, Trzeci Brat zaczął sympatyzować z Obiektem, jak gdyby chciał on, by bronił swego. Trzeci Brat zignorował wezwanie do odwrotu, gdy niewierni wrócili do świętego miasta. Tak więc się stało, że Obiekt zabił Trzeciego Brata.

Chroń Obiekt, nie zważając na nic.





O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License