RPC-1340-J

Wielka zaraza

tagshow

4 (2)

4 (2)

us.png cn.png

AKT I
SCENA I. PLACÓWKA ██.



Wchodzą Przechowalniczy

gamma-default.png
main-qimg-f454065ac1e220cfea9245a5e80510f4-c

Biedni panowie zarażeni RPC-1340-J.

Identyfikator podmiotu: RPC-1340-J

Klasa: Gamma

Protokoły przechowalnicze: Niebawem tamo RPC-1340-J trzeba obrządzić w bezpieczeństwie, albowiem niczym ogień przemieszcza się w oczemgnienie. Zatem pragnie się, by od lokum swego mieszkalnego zarażony się nie odbłądzał i by krew z ciała jego spuszczano przez pijawy. To jest wszystko, co w tym czasie da się odjąć od jego ochynięcia.



Exeunt Przechowalniczy

Wchodzi Scribes

Opis: Skoro jasność jest duszą smysłów ostrych, a żmudność kończynami i zewnętrznymi floresami, będę zwięzły: RPC-1340-J to plaga. Plagą zowam to, albowiem jeśliś nie zainfekowany, to infekcji winieneś się lękać. Ot jest straszna zaraza, zaiste. Poczyna się to, jeśliby ino człek szczura tknął, a później — nie minie dużo czasu — a popadnie on w zmęczenie, potem w złe samopoczucie, potem w boleści i słabości, a dalej w gorączkę i po tym zjawisku w morowe złożenie, które doprowadzi go do ochynięcia i pozostanie nam jeno go żałować. O czasie, gdy to spisuję, RPC-1340-J zabrał już do grobu dwadzieścia milionów.

Dodatek: Spotkanie z ofiarą RPC-1340-J.

Przesłuchiwany: Horatio

Przesłuchujący: Dr Bernardo

Przedmowa: Horatio cierpiał przez RPC-1340-J przez dwa tygodnie. Było to jego ostatnie spotkanie z lokalną pijawą przed zejściem.

<Początek aktu I. Scena II. Pokój Horatio.>

Horatio leży w łożu.

Przychodzi Bernardo.

Wstaje Horatio.

BERNARDO: Dzień tobie dobry, Horatio. Czyżbyś od wczorajszego dnia wykazał się w swym sparciu?

HORATIO: Nie stało się tak. Pogorszyło się jeno. Twe prace wszystkie niestety do spaści mnie prowadzą.

BERNARDO: Zaprawdę? Nie, ja temu wiary nie daję… Wszakże krew była spuszczana.

HORATIO: Nie usłyszałeś? Do spaści mnie to prowadzi. Jesteś jeno marną szelmą, co się za pijawę podaje i spija ze mnie nic, prócz mej monety.

BERNARDO: Nazbyt to niegrzeczne, co żeś rzekł! Takowóż traktujesz tego, co cię kuruje? Kurować zatem dalej nie będę!

Exeunt Bernardo.

HORATIO: Życzę, co byś i ty się zaraził, zdradziecka pijawo!

Wtedy Horatio upada.

<Koniec logu>

Oświadczenie końcowe: Nie minął ni dzień, a Horacjo zszedł. Jako że zanim ochynął, spisał on był nadzwyczaj nieuprzejmą recenzję Bernarda w serwisie Ye Olde YelpTM, status Bernardo jako pijawy dla Autorytetu został odebrany.

Exeunt Scribes


O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License