Hip hip hura, miałam fajnego szczura, ale zjadł go kot, a to jest RPC-940-J!

to anomalia na tej stronie, stop!

tagshow

5 (3)

5 (3)

us.png cn.png jp.png

W Autorytecie RPC podejmiemy dziś wśród anomalii lot,

jako że Rejestracja Porządku Centralnego to tym razem 940-J!

Póki tych reguł przestrzegasz, 940 pozostanie łagodny,

dlatego jego klasa to Beta-Żółty, człeku pogodny!

Skoro to już powiedziane, mimo że wygląda dość niepostrzeżenie,

uspokoi cię wiedza, że świadomość to jego jedyne zagrożenie.

Aby 940 przechowywać, co byśmy nie musieli grać bluesa,

do stylu komunikacji swej musisz zapożyczyć od doktora Seussa!

Jak to opisać? Nic trudnego!

Wygląda jak sowa (choć łatwo o przerażonego).

To mała, drewniana rzeźba, którą na kredensie da się postawić,

od każdego nasłuchuje ona o sobie, czego by tylko nie prawić.

Usłyszy cię wszędzie, z pokoju czy sypialni twojej,

także piwnicy (sprawdziśmy i — ojej!).

Jeśli o niej mówisz niezupełnie właściwie,

wiedz, że potraktuje cię bardzo straszliwie!

Będzie ona tobą rzucać i obracać, krzywdzić i gotować,

snów na zawodzenie tysiąca sów nie możesz przygotować.

Tysiące słabych poetów zagra ci na nerwach,

pisząc prozę, od której wolałbyś spać przy bębnach.

Dzięki naszym dzielnym CSD, tak inspirującym swoimi ochotami,

wykonaliśmy nieco testów (jesteśmy w końcu naukowcami).

Wychodzi na to, że nieświadomość skutków 940,

prowadzi do choroby, krwawienia i innych boleści.

Testerzy budzą się w smutku, prosząc „ptaki”, by przestały!

Jeden CSD zawołał: „Pomocy! Nie chce, by mnie już kości bolały!”.

Trzymaj zatem ręce z dala od klawiatury, a język za ząbkami,

mów o 940, jak mu się podoba, a nie zdziobie cię bolączkami.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License